| Informacje |
|
| AKTUALNOŚCI dzisiaj jest 2010-09-06 |
| Eskalacja konfliktu cieszyńskich samorządowców |
| WOJNA W RATUSZU |
| Wyraźnie przybrał ostatnio na sile konflikt między burmistrzem Cieszyna a większością miejskich radnych. Obie strony wytoczyły do boju ciężkie działa. I huknęły. Padły poważne oskarżenia dotyczące między innymi sfałszowania dokumentu czy mijania się z prawdą. Ale choć użyto ciężkiej artylerii, wystrzelono z niej w złym kierunku. |
| [dodaj komentarz] |
| emeryt |
| emeryt |
| Chciałbym się odnieść do tekstu red. Horowskiego Wojna w ratuszu. Jestem już starszym człowiekiem i wiele przeżyłem, władze mieliśmy różną, ale takich cyrków nie było. Dobrze, że wreszcie to ktoś opisał i podsumował. Myślę sobie, że od czasu do czasu obywatele tego miasta powinni przejść się na obrady i posłuchać o czym to nasza władza dyskutuje. Bo jak widać, za nasze pieniądze rozgrywa prywatne wojenki. Chyba zboczyli z kursu, ale jeszcze kilka miesięcy i staniemy przed wyborem nowej załogi. Panom podziękujemy, bo awanturników w Cieszynie nie chcemy. Pozdrawiam całą redakcję Głosu tak trzymajcie. |
| Józio z Mnisztwa |
| Mamy dość i Rady i Burmistrza |
| Sorry, władza w Cieszynie sięga dna. Niektórzy radni nie nadają się do zasiadania w komitecie osiedlowym. Za większością z nich stoją prywatne interesiki i biznesiki w skali mikro. Wspólczuję Pani przewodniczącej za cierpliwość i zdolność porozumiewania się z tymi \"osobnikami\" Burmistrz natomiast uwierzył w swoją wyjątkową inteligencję i zdolności managerskie. Traktuje wszystkich z pobłażliwością władcy chyba że ktoś ma inne zdanie, wtedy kompromituje się na swoim blogu, który spełnia rolę piaskownicy w przedszkolu. Ma na swoim koncie rzczywiste dokonania w postaci paru instytucji w mieście potrzebnych tylko jego zaufanym i wąskiemu gronu zapaleńców i w postaci dróg i ulic będących żywym przykładem komunikacji 1200 lat temu. Nie wiem co będzie dalej ale to miasto umiera, tonie w kłótniach i sporach małych ludzików z gębami pełnymi frazesów. |
| >>powrót<< |